Reklama

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Zginęło 12 osób

Niedziela, 16 Sierpień 2026

12 osób zginęło w wypadku polskiego autobusu, który w nocy z soboty na niedzielę wypadł z trasy i wpadł do rowu na autostradzie M3 na wschodzie Węgier. W pojeździe znajdowało się kilkadziesiąt osób - polskich pielgrzymów. Część jest ranna, a niektórzy z nich są w stanie krytycznym w węgierskich szpitalach.

Autokar z Polakami wpadł do rowu na autostradzie M3 na Węgrzech około godziny 1 w nocy. Podróżowało nim 57 pasażerów i dwóch kierowców. W zdarzeniu zginęło 12 osób, w tym 11 na miejscu. Siedem trafiło do szpitala w stanie ciężkim. Kolejni odnieśli lekkie obrażenia - przekazało polskie MSZ. Za pomocą specjalistycznego sprzętu służby uwalniały rannych spod pojazdu.
Autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia - podał Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie. Wojewoda zwołała sztab kryzysowy.
Ambasada Polski w Budapeszcie uruchomiła infolinię w sprawie wypadku autokarowego: +36 20 472 9502. To numer dla bliskich ofiar.
Do wypadku polskiego autokaru doszło w nocy z soboty na niedzielę, gdy pojazd wpadł do rowu na autostradzie M3. "Dwanaście osób zginęło, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych" - poinformował na Facebooku Peter Magyar. "Składam najszczersze kondolencje rodzinom ofiar! Jestem wdzięczny wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową" - dodał szef węgierskiego rządu.
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a katastrofa wydarzyła się około godziny 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezőkeresztes i Emőd. Osoba kierująca pojazdem została zatrzymana przez policję - napisano w komunikacie węgierskich funkcjonariuszy.

screen: Tvn24.pl

Komentarze
Notowania walut
Pogoda w Angli
reklama