Brytyjski rząd przekaże regionalnym burmistrzom część podatku dochodowego
Rząd w Londynie podzieli się z regionalnymi burmistrzami w Anglii częścią wpływów z podatku dochodowego - zapowiedział w piątek brytyjski premier Andy Burnham. To część jego planów decentralizacji kraju.
Pierwsze pieniądze regionalne władze otrzymać mają na początku roku finansowego 2028-2029. Docelowo zastąpić mają dotychczasowy system centralnych dotacji, co w zamierzeniu rządu ma dać regionalnym władzom większe pole manewru. Obecne dotacje zwykle obwarowane są ograniczeniami co do celów, na jakie można je wydawać.
Szczegóły planu rząd ma ujawnić jesienią, przy okazji przedstawiania budżetu, co skrytykowała konserwatywna opozycja. Mel Stride, minister finansów w prawicowym gabinecie cieni, ocenił, że wizja premiera Burnhama jest zbyt ogólnikowa.
Ogłoszenie jest częścią szerszej strategii nowego premiera. Andy Burnham opisuje zmiany jako część największego od pokoleń transferu władzy z centrum ku regionom. Profesor Tony Travers, ekspert od decentralizacji i samorządu z London School of Economics, podkreślił, że choć o niwelowaniu nierówności kolejni szefowie rządów mówią od dawna, to Andy Burnham próbuje nowego podejścia.
Szersza strategia decentralizacji niesie ze sobą ryzyko, bo w sposób nieunikniony laburzystowski rząd oddałby część władzy silnym regionalnym burmistrzom Partii Konserwatywnej i Reform UK, których pomysły na wydawanie pieniędzy mogą być odmienne od koncepcji rządu w Londynie.
Burmistrzowie regionów (tzw. metro mayors) są wybieranymi bezpośrednio szefami władz obejmujących kilka gmin. Odpowiadają zwykle m.in. za transport, mieszkalnictwo, szkolenia i inwestycje, a w części regionów także za policję. W Anglii jest ich 14, wliczając burmistrza Londynu.
Dziewięciu burmistrzów reprezentuje obecnie Partię Pracy (m.in. w West Midlands i East Midlands), po dwóch - Konserwatystów i Reform UK. Trwa liczenie głosów po czwartkowych wyborach w aglomeracji manchesterskiej, gdzie zdecydowaną faworytką jest reprezentantka Partii Pracy, Bev Craig.
fot. Pixabay.com
