Trzy lata więzienia dla matki zabójcy Henryego Nowaka
Na trzy lata sąd w Southampton skazał w piątek matkę zabójcy Henry’ego Nowaka za pomaganie synowi i usunięcie narzędzia zbrodni z miejsca przestępstwa.
Sędzia William Mousley podkreślił, że pięćdziesięciotrzyletnia Kiran Kaur chciała pomóc zabójcy zabierając i ukrywając długi nóż, którego jej syn użył do zabicia studenta. Dodał, że odpowiedzialny rodzic doprowadziłby do konfrontacji z synem i nakłonił go do zachowania się we właściwy sposób.
- Po zabójstwie Kiran Kaur postanowiła pomóc synowi, usuwając narzędzie zbrodni w celowej próbie utrudnienia śledztwa i ukrycia kluczowego dowodu. Osoby, które próbują pomagać mordercom uniknąć odpowiedzialności, nie powinny mieć wątpliwości, że także one odpowiedzą za swoje czyny -stwierdziła Kelly Newman z prokuratury, cytowana w oświadczeniu wydanym po wyroku.
Obrona argumentowała, że kobieta działała instynktownie, chroniąc dziecko. Ława przysięgłych uznała kobietę za winną 28 maja, w piątek sędzia ustalił wysokość wyroku.
3 grudnia minionego roku w Southampton Vickrum Digwa zabił 18-letniego brytyjskiego studenta z polskimi korzeniami przy pomocy noża o ostrzu długim na 21 cm. Później okłamał policjantów, że zareagował w ten sposób na rasistowskie obelgi.
W czerwcu Digwa został skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie najwcześniej po 21 latach. Zastępczyni prokuratora generalnego Anglii i Walii Ellie Reeves złożyła jednak apelację w sprawie wysokości wyroku. Chce, by sąd sprawdził, czy nie był zbyt łagodny.
Dwóch policjantów biorących udział w aresztowaniu Nowaka zostało objętych dochodzeniem Niezależnego Urzędu ds. Postępowania Policji, które ustalić ma, czy dopuścili się oni rażącego naruszenia dyscypliny. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze skuli Nowaka w kajdanki. Mimo próśb o udzielenie pomocy, początkowo jej nie uzyskał. „Nie wydaje mi się, chłopie” - odpowiedział jeden z funkcjonariuszy na słowa studenta, że jest ranny.
screen: YouTube/GB News
